27 lipca 2008

dlaczego nie kwadrat

no i stało się. od dawna nosiłem sie z zamiarem zabawy w analogowe foto, w wywoływanie klisz, naświetlanie papieru, cala ta otoczka która wiąże się z papierowym zdjęciem. myślałem myślałem i stało się.
myśl dojrzała i nadszedł czas by podbudować swoje ego, pokrzepić swoje serce i opróżnić swój portfel
tak wiec zacząłem się za czytanie i znalazłem to:


Kiev 88, dość ciekawa konstrukcja, podo ba mi sie całe jego założenie, kominek, kaseta w tyle aparatu, wystarczy miec dwie, kazda na 24 klatki i mozna isc w teren, ale tak naprawde to wstarczy 12, bedzie zmuszac do myślenia przed zrobieniem zdjęcia. ale chcialem czegos innego
w miedzy czasie znalazlem to:

arax mlu start kit, unowocześniona konstrukcja kieva 88, wciaz produkowany na Ukrainie, też bardzo fajna i na pewno lepsza od kieva 88 choc krążą w sieci o nich opinie iż z jakoscią jest taki sam rozrzut jak z kiewem. nie mniej jednak to nowy aparat z roczną gwarancją producenta za który trzeba zaplacic jedynie 1200 zł razem z wysyłka mniejwiecej co jest naprawde znakomitą alternatywą dla Mamiyi czy Hasselblad'a.
oczywiście jest jeszcze pentakon six system określany ładnie mianem psix, które jest przyjemne i rozumiane, ale to znów nie dla mnie, zwykła lustrzanka tyle ze dużego formatu, ja chce cos niezwykłego. dlatego aparat z kominkiem to jest to co zachciałem mieć . dodatkowo korbka do przewijania filmu, no czegóż chcieć więcej, poza tym jakież wrażenie będzie robić człowiek z takim aparatem, na pewno wzbudzi więcej zainteresowania niz ze zwykłą lustrzanką cyfrowa jaką posiadam, która nie różni się niczym od kompakt. ludzie juz zapomnieli ze istnieją lustrzanki. napewno miło będzie chodzić z takim aparatem
no i stało się tak jak pisałem juz wcześniej
zrobiłem to, kupiłem:
Yashica mat 124G

teraz tylko zrobić przelew i czekać aż przyjdzie paczka, kopic jeszcze przynajmniej jeden negatyw i myśleć co dalej. zawsze będę mógł sprzedać, w końcu to dość rzadki sprzęt i dość chodliwy, a trafiłem na niezły zestaw w dobrej cenie.

P.S. właśnie dowiedziałem się od znajomej iz jej tata ma właśnie taką yashicę plus 35 elektro, feda 3 ( mało interesujacy w pojedynczej sztuce, ale gdyby tak miec cała kolekcję to miało by to sens ) i zenita C na którego poluje juz od roku zeby dołaczyc go do moich 3 i 3m oraz całej reszty nowszych konstrukcji


Brak komentarzy: